Z informacji jakie można spotkać  na portalu Farmer.pl  wynika iż minister rolnictwa uważa zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa za niezbędne przy przechodzeniu rolnika na emeryturę.

Nawet 95 proc. emerytury rolniczej to część uzupełniająca, której celem jest zachęcanie rolników do przekazywania gospodarstwa rolnego w młodsze ręce, to „państwowa rekompensata za zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej” – tłumaczy minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski i dodaje, że to „rozwiązanie istotne dla dalszego funkcjonowania odrębnych uregulowań w zakresie ubezpieczenia społecznego rolników”.

Jak tłumaczy minister, ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników przewiduje uzupełnienie emerytury i renty rolniczej o część uzupełniającą, która wynosi od 85% do 95% emerytury podstawowej. „Część ta jest w całości finansowana z budżetu państwa i jej celem jest zachęcanie rolników do przekazywania gospodarstwa rolnego w młodsze ręce, aby nie przerywać prowadzonej w nim działalności rolniczej po osiągnięciu przez rolnika wieku emerytalnego i uzyskaniu prawa do emerytury rolniczej. Zatem z zasady część uzupełniająca jest państwową rekompensatą za zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej i jeśli dojdzie do przekazania gospodarstwa - pełni dodatkowo rolę instrumentu polityki rolnej, wspierającą wymianę pokoleniową w rolnictwie.

Jest to też rozwiązanie istotne dla dalszego funkcjonowania odrębnych uregulowań w zakresie ubezpieczenia społecznego rolników i rezygnacja z niego może przyczynić się do degradacji znaczenia odrębnych rozwiązań dla rolników w zakresie zabezpieczenia społecznego. Pozostawienie tych rozwiązań w obecnej postaci pozwala na kojarzenie celów rozwojowych z niezbędnym zakresem zabezpieczenia” – tłumaczy minister.

Przypomnijmy, że od dawna do Sejmu trafiają projekty regulujące kwestię przekazywania ziemi przez rolnika, który chce skorzystać z emerytury.