KPIR Logo
KPIR
Menu serwisu
Start
Aktualności
ABC prawa dla rolników
Projekty
PROW 2007-2013
O Nas
Agroturystyka
Linki
Wydawnictwa
Kontakt
Szukaj
Archiwum
Nowe zasady kompensowania szkód łowieckich PDF Drukuj E-mail
Napisał Administrator   
środa, 12 lipiec 2006

Nowe zasady kompensowania szkód łowieckich

Szkody łowieckie zawsze spędzały sen z oczu rolnikom i były kością niezgody pomiędzy nimi a silnym i wpływowym lobby myśliwych. Pisałem o tym wielokrotnie narzekając na nasze Prawo łowieckie ignorujące w wielu przypadkach podstawowe uprawnienia właściciela czy dzierżawcy gruntu rolnego i nie chciałbym się znowu powtarzać. Straciłem też już wszelką nadzieję, że w Prawie łowieckim coś się zmieni na korzyść rolników. Okazuje się jednak, że ostatnio zostało wydane nowe rozporządzenie w Ministra Środowiska z dnia 15 lipca 2002 sprawie szacowania szkód łowieckich oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych zastępujące uprzednio obowiązujące rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z 22 maja 1997 roku. Nowe przepisy zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw Nr 126 z dnia 9 sierpnia 2002 pod pozycją 1081. Czyżby ustawodawca postanowił na tyle udoskonalić przepisy, aby sprawa szkód łowieckich przestała być zarzewiem ciągłych konfliktów na wsi. Lektura przepisów nowego rozporządzenia nie prowadzi do aż tak optymistycznych wniosków, pewne jednak rozwiązania przyjęte w nowych przepisach będą miały istotne znaczenie w praktyce szacowania szkód łowieckich i niewykluczone, że praktykę te poprawią.
Przede wszystkim w nowych przepisach odstąpiono od ustalania rozmiaru szkody w oparciu o średni plon danej uprawy w gminie, lecz podstawą odszkodowania jest obecnie tak zwany  "ustalony plon" Kierując się zasadami logiki, ów ustalony plon należy rozumieć jako przewidywany plon, jaki byłby zebrany z danej plantacji, gdyby szkoda nie wystąpiła. Nowe przepisy wymagają, zatem żeby rozmiar szkody ustalać indywidualnie dla konkretnej plantacji. Rozwiązanie dotychczasowe, które polegało w istocie na zastępowaniu kompensaty poniesionej rzeczywiście szkody odszkodowaniem zryczałtowanym opartym o niejasne kryteria średniego plonu w gminie było powszechnie krytykowane, zwłaszcza przez dobrych rolników osiągających plony wyższe niż przeciętne. W praktyce występowały trudności, w oparciu o jakie dane statystyczne ustalać ów średni plon, co do niektórych upraw danych o wysokości takiego plonu w ogóle w gminach nie było. Przykładem niech będą perypetie sądowe jednego z plantatorów ziemniaków przemysłowych, rośliny jak wiadomo znacznie plenniejszej od ziemniaków jadalnych, któremu ustalono odszkodowanie w oparciu o średni plon bliżej nieokreślonych ziemniaków, oczywiście zaniżony w stosunku do faktycznych zbiorów. Moim zdaniem dotychczasowe regulacje prawne dotyczące szacowania rozmiaru szkód łowieckich na podstawie średniego plonu w gminie naruszały konstytucyjną zasadę przyznająca obywatelowi prawo do pełnego odszkodowania i radziłem poszkodowanym, aby po wyczerpaniu drogi sądowej wnosili skargi do Trybunału Konstytucyjnego z żądaniem orzeczenia o utracie mocy obowiązującej sprzecznych z Konstytucją przepisów rozporządzenia dotyczącego szacowania szkód łowieckich. Ustawa Prawo łowieckie ma podstawie, której wydano to rozporządzenie ani słowem nie wspomina o owym średnim plonie; akt niższej rangi zawierał, zatem własne kontrowersyjne i niezgodne z porządkiem konstytucyjnym rozwiązania. Do sprawy przed Trybunałem jednak nie doszło, albowiem ustawodawca sam się poprawił wydając nowe przepisy przewidujące kompensatę rzeczywiście poniesionej szkody w oparciu ustalone na danej plantacji plony. Wydawać by się mogło, że pełnia szczęścia została osiągnięta, zaskoczył mnie więc telefon od rolnika, który bardzo sobie chwalił dotychczasowe regulacje oparte na średnim plonie w gminie i z wielką nieufnością podchodzi do rozwiązań przewidzianych w nowych przepisach. Rolnik ów twierdził, że w dotychczasowych przepisach zasady szacowania szkody były proste i przejrzyste a odszkodowanie oparte na średnim plonie wychodziło zazwyczaj na dobre biedakom gospodarującym na kiepskich glebach na obrzeżu lasów osiągających plony niższe od średnich. Potwierdzałoby to poglądy niektórych myśliwych, którzy złośliwie twierdzą, że niektórzy rolnicy, żyją z odszkodowań łowieckich a ziemniaki czy kukurydzę sadzą specjalnie dla dzików. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie można jednak odmówić racji argumentom, że ustalenie w sposób obiektywny przewidywanego plonu na danej plantacji może być trudne, zwłaszcza w przypadku zniszczenia dużej części plantacji. Każdą sprawę należy wnikliwie zbadać, zebrać dane do każdego indywidualnego przypadku ocenić, jakie plony mógłby osiągnąć dany plantator gdyby szkoda nie wystąpiła Jest to jednak zadanie, z którym muszą sobie poradzić zespoły szacujące szkody łowieckie i od tych ludzi należy wymagać większej kompetencji. Mimo wszystko uważam, że lepsze są takie trudności niż dotychczasowa "urawniłowka" w ustalaniu wysokości szkód łowieckich.
Poza omówioną powyżej zmianą zasady ustalania rozmiaru szkód łowieckich nowe rozporządzenie utrzymuje większość rozwiązań przewidzianych w starych przepisach. Nowością jest obowiązek zgłoszenia szkody na piśmie oraz wyraźny przepis, że wysokość odszkodowania pomniejsza się o nieponiesione koszty, zbioru, transportu i przechowania. Spodziewam się, że stosowanie tego przepisu może powodować konflikty, odwołuje się on bowiem do kryteriów trudnych do obiektywnego ustalenia. Przy obliczaniu wysokości szkody rozmiar szkody mnoży się obecnie przez cenę skupu danego artykułu rolnego lub w przypadku braku takiej ceny przez cenę rynkową obowiązującą w dniu szacowania w rejonie wystąpienia szkody. Powyższe kryteria wydają się bardziej zobiektywizowane niż stosowana w starych przepisach przeciętna cena danego ziemiopłodu w gminie.
Podczas mojego ostatniego dyżuru telefonicznego dopiero piąty rozmówca nie był ofiarą dzików, saren, jeleni, łosi lub danieli. Świadczy to o tym, że problem szkód łowieckich ciągle istnieje i wymaga pilnego rozwiązania. Czas pokaże czy stanie się to za sprawą nowych przepisów.

Michał Gilewicz
Radca prawny KPIR

Ostatnia aktualizacja ( środa, 12 lipiec 2006 )
 
< Poprzedni   Następny >
// ponizej moje - Google Analytics // koniec - Google Analytics