Agroekologia – adaptacja rolnictwa do zmian klimatu, oparta na naturze

Strategia Europejskiego Zielonego Ładu i dążenie Unii do neutralności klimatycznej nakładają na państwa członkowskie i ich obywateli szereg wymogów środowiskowych. Wielu rolników może się z nimi nie zgadzać twierdząc, że są zbyt restrykcyjne, ograniczając możliwości produkcyjne. Jednakże zagrożenia, jakim każdego roku stawiają czoła (klęski suszy, powodzi, utrata żyzności gleb) pokazują, że powinni już dziś przestawić się na nowy racjonalny i długofalowy model gospodarowania zasobami przyrodniczymi oraz odejść od idei maksymalizacji produkcji, zanim będzie za późno. Indywidualizm w rolnictwie to nie jest dobra droga, zwłaszcza w warunkach globalnego rynku, wzrostu ryzyka zagrożeń środowiskowych, a ostatnio pandemii wirusa SARS-CoV-2. O sile rolnictwa w przyszłości będzie decydować wysoka jakość żywności oraz skuteczne zrzeszanie się rolników, ale także bazująca na zaufaniu współpraca z przetwórcami, konsumentami i turystami przy wsparciu nauki i doradztwa. Czy stać nas na taką dojrzałość ponad politycznymi i partykularnymi podziałami?

 

Jest tyle gwiazd do odkrycia

Zrządzeniem losu w 1953 r. rozpoczęła się moja przygoda życia. Dziś, po latach nieświadomego dzieciństwa i wpojonego przekonania o mądrości, rozsądku i wyjątkowości człowieka, pod wpływem doświadczania życia i dramatycznych wydarzeń z krawędzi ludzkiego bytu, jak choćby kryzys kubański 1962 r. czy „bratnia pomoc” Czechosłowacji w 1968 r., coraz lepiej rozumiem i wątpię. Ze spraw rolniczych pamiętam obowiązkowe dostawy i zmartwienie Rodziców jak wykonać plan, a do garnka nie było co włożyć. Gomułkowska bieda. A jednak ten świat poza wsią kusił nieznanym i wydawało się, że tam musi być jakiś sens.

 

Czy inwestycje w farmy fotowoltaiczne przyniosą korzyść rolnikom?

Na początku, na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się ze wszech miar korzystne. Do rolnika zgłasza się przedstawiciel firmy zamierzającej wydzierżawić grunt pod budowę farmy fotowoltaicznej. Interesują go grunty gorszej klasy, nie przynoszące dużego dochodu z upraw rolniczych. W zamian oferuje czynsz przez okres blisko trzydziestu lat. Dlaczego by z takiej okazji nie skorzystać?

 

Przytul się...

Nasi przodkowie wierzyli w magiczną moc drzew. Byli przekonani, że drzewa mają świadomość. Robiono amulety z gałęzi, kładziono pod drzewa niemowlęta, aby zapewnić im długie życie i ochronę przed chorobami.

Dziś już wiadomo i udowodniono naukowo, że drzewa mają lecznicze właściwości, które możemy wykorzystać dla naszego zdrowia. Drzewa leczą i to dosłownie. W Polsce rośnie grupa zwolenników sylwoterapii czy drzewoterapii, która jest naturalną metodą wspierającą leczenie organizmu i czerpania sił poprzez kontakt z drzewami. Wystarczy pójść do lasu lub parku, ponieważ przebywanie w obecności drzew powoduje poprawę nastroju, spadek hormonu stresu, wzmocnienie odporności.