Przeskocz do treści

Jan K. Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi był gościem obrad II WZ KPIR, które miało miejsce w przysieku w ostatni piątek października br. Szef resortu rolnictwa skupił się na bieżacych problemach rolnictwa i przyszłości izb rolniczych. Nie obyło się bez dyskusji z rolnikami.

- Samorząd rolniczy to jedyna organizacja, która pochodzi z wyborów. Skupia i reprezentuje interesy wszystkich rolników, bo każdy z nas jest jej członkiem – podkreslił minister Ardanowski podczas dzisiejszego Walnego Zgromadzenia Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. – Obiecałem izbom rolniczym, że po wyborach usiądziemy razem, zastanowimy się jak wzmocnić samorząd rolniczy i dlatego tu jestem – dodał, zaznaczając, że jego obecność w Przysieku wynika nie tylko z tego jaka ma być przyszłość samorządu rolniczego. To także pochodna po spotkaniu z KRIR, ale też i…: - jako jeden z założycieli izb rolniczych również dobrze zna ich mankamenty, jak chociażby kwestie ordynacji wyborczej, czy czasem ich upolitycznienie - podkreślił.
W swoim wystąpieniu Jan K. Ardanowski położył nacisk, iż ie jest jasne jaki będzie unijny budzęt i co za tym idzie Wspólna Polityka Rolna po 2020 roku. – W błędzie jest ten, kto sądzi, że cały świat czeka na polską żywność – mówił minister. - Naszą szansą jest tylko najwyższa jakość naszych produktów. Jednak mylą się także ci, którzy uważają, że nasze produkty rolne masowo będzie kupować na przykład Rosja. Rosja i Ukraina wkrótce zaleją rynki swoimi produktami. W Rosji zaszły ogromne zmiany. Zasadzono w Rosji miliony jabłoni. A większość sadzonek pochodziła z Polski - dodał.
I mówię o tym, bo nie ma już prostych recept rozwiązywania skomplikowanych problemów rolnictwa. Mówię o tym, aby te problemy były zrozumiane przez wszystkich rolników. Dlatego oczekuję dobrej współpracy z elitą polskiego rolnictwa, z najlepszymi ludźmi wybranymi przez samych rolników – zaznaczył Jan K. Ardanowski.
Przy okazji szef resortu rolnictwa zadał pytanie na ile izby rolnicze będą w stanie wziąść na siebie odpowiedzialność za powierzenie im nowych zadań. - Wspólnie z Zarządem KRIR chcę ustalić, jakie zadania w kolejnych miesiącach będzie można powierzać izbom rolniczym. Czy poprzez różnego rodzaju testy czy programy pilotażowe prowadzone np. w kilku izbach. Bo trzeba pamiętać, że przekazanie zadań administracyjnych, oznacza przekazanie współodpowiedzialności za politykę rolną państwa. Dlatego zakres przekazywanych izbom rolniczym kompetencji musi być adekwatny do ich możliwości – zaznaczył szef resortu.
- Izby rolnicze są najważniejszą polską organizacją rolniczą, nawet jeżeli to się nie podoba związkowcom - podkreślił.
W innych wątkach swojego wystąpienia Jan K. Ardanowski zaakcentował opinię, iż obecny rząd jest najbardziej pomocny rolnikom. Nie chodzi tylko o kwestię pomocy suszowej. To również dopłaty do materiału siewnego gdzie cyt. „wymiana zatrzymała się na poziomie 12-13%”. - Dlatego też nastąpią zmiany i od przyszłego roku dopłaty te będą raz na dwa-trzy lata – zapowiedział.
- Rząd pomaga w tej chwili w stopniu największym w Europie w działaniach wspierających rolnictwo ze środków krajowych, jednak skala tego wsparcia jest ograniczona przez unijne przepisy – podkreślił szef resortu rolnictwa.
Zapraszamy do śledzenia naszych profili na Facebooku i Twitterze. Tam na bieżąco pojawiać się będzie zapis spotkania z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi.