Przeskocz do treści

25 lipca br. w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy odbyło się spotkanie przedstawicieli rolników z Wiceministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Panem Rafałem Romanowskim zorganizowane przez Wojewodę KP na wniosek Izby Rolniczej.


Spotkanie miało na celu ostateczne wyjaśnienie kwestii pomocy dla rolników, którzy ponieśli straty w uprawach ozimin i rzepaku na skutek tegorocznych wymarznięć.
Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza, znając wielkość i rozmiar strat spowodowanych przez styczniowe mrozy, zabiegała o pomoc w postaci dopłaty do 1 ha do powierzchni wymarzniętych i zlikwidowanych upraw. Niestety, pomimo wielu wcześniejszych obietnic i zapowiedzi, dowiedzieliśmy się z ust Pana Wiceministra, że na taką pomoc nie ma co liczyć.
Jest to bardzo zła wiadomość, która zaniepokoiła wielu rolników dotkniętych klęską wymarznięć.
Na terenie województwa kujawsko-pomorskiego na potrzeby oszacowania strat powołano 138 komisji, które stwierdziły szkody w przeszło 12 tys. gospodarstw na powierzchni blisko 200 tys. ha. Dane te w sposób jednoznaczny określają skalę zjawiska.
Tym bardziej trudno jest nam zrozumieć decyzję o braku pomocy w postaci dopłaty do hektara.
Proponowane wsparcie dla gospodarstw w formie preferencyjnych kredytów, umorzeń czynszów dzierżawnych, podatku rolnego czy odroczenia płatności składki KRUS ma wymiar czysto propagandowy i nie może być traktowane, jako realna pomoc dla rolników.
Minister zapowiedział, że w najbliższym czasie rząd planuje podjąć decyzje o uruchomieniu pakietu pomocowego dla gospodarstw, które ucierpiały na skutek suszy.