PRACE ZARZĄDU

STANOWISKO

logo-kpirZarząd Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej wystąpił do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie finansowania ubezpieczenia zdrowotnego rolników.

 

STANOWISKO ZARZĄDU KPIR W SPRAWIE WYROKU TK Z DNIA 26.10. 2010 ROKU

Przysiek dnia 4 stycznia 2011

Szanowna Pani!
Prof. Dr hab. Irena Lipowicz
Rzecznik Praw Obywatelskich
Aleja Solidarności 77
Warszawa

Stanowisko Zarządu Kujawsko Pomorskiej Izby Rolniczej w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 października 2010 sygn. akt K 58/07

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 października 2010 sygn. akt K 58/07 orzekający, iż art. 86 ust 2 w związku z art. 86 ust 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ( Dz.U z 2008 Nr 164, poz.1027 z późn. zm.) w zakresie w jakim określa zobowiązanie państwa o finansowania składek na ubezpieczenie zdrowotne wszystkich wskazanych w nim rolników i ich domowników, podlegających ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy, prowadzących działalność rolniczą bez względu na wysokość osiągniętych przez nich przychodów, jest niezgodny z art. 32 ust 1 w związku z art. 84 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wywołał zrozumiałe zainteresowanie w środowiskach rolniczych.

Powyższe orzeczenie kształtuje obowiązujący stan prawny a stanowisko sądu konstytucyjnego z istoty rzeczy należy respektować dlatego nie leży w intencjach Kujawsko Pomorskiej Izby Rolniczej jakakolwiek z nim polemika. Kierując do rzecznika Praw Obywatelskich niniejsze wystąpienie pragniemy jednak wskazać na reperkusje społeczne jakie wyrok Trybunału Konstytucyjnego wywołał oraz na nowe wyzwania z tym związane, jakie stają obecnie przed prawodawcą, jak również przed Urzędem Rzecznika Praw Obywatelskich.

Oto okazało się, że funkcjonujący wielu od lat system finansowania ubezpieczenia zdrowotnego rolników przez państwo, wprowadzony aktem prawnym rangi ustawy, jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej i musi w najbliższym czasie być radykalnie zmieniony. Zmiana ta polegać będzie niewątpliwie na przerzuceniu ciężaru opłacania składek budżetu państwa na rolników i uzależnieniu wymiaru tych składek od osiąganych przez nich dochodów. Brak tych elementów w systemie naliczania i poboru składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników legł u podstaw zakwestionowania konstytucyjności dotychczas obowiązujących przepisów. To z kolei niechybnie implikuje konieczność objęcia rolników podatkiem dochodowym od osób fizycznych i powiązania wymiaru i poboru składki na ubezpieczenie zdrowotne z systemem podatku dochodowego, jak to ma miejsce w przypadku innych grup ubezpieczonych ( np. pracowników, osób prowadzących działalność gospodarczą, czy też emerytów i rencistów). Możliwe są wprawdzie inne ryczałtowe rozwiązania w zakresie wymiaru i poboru składki od rolników na ubezpieczenie zdrowotne, (np. odpis części opłacanego dotychczas podatku rolnego, czy też ryczałtowa składka od hektara), zawsze jednak rozwiązania takie odbiegać będą od dominującego w naszym ustawodawstwie systemu powiązania składki z podatkiem dochodowym od osób fizycznych i rodzić będą pytania o konstytucyjność specjalnych regulacji prawnych dla rolników, odmiennych od regulacji przyjętych dla innych grup społecznych.

Z kolei ewentualne wprowadzenie dla rolników podatku dochodowego od osób fizycznych rodzić musi pytanie o celowość utrzymania odrębnego systemu ubezpieczenia emerytalnego, chorobowego i zdrowotnego rolników w ramach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Nie odosobnione są poglądy według, których zróżnicowanie praw i obowiązków ubezpieczonych w ZUS i ubezpieczonych w KRUS jest nieuzasadniony. Nie bez przyczyny wyrok Trybunału Konstytucyjnego podważający tylko obowiązujący system opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne rolników komentowany jest jako początek końca KRUS. Zapowiadana przez niektóre środowiska polityczne i gospodarcze, dotykająca bezpośrednio rolników tzw. reforma KRUS, polegająca, na likwidacji tej instytucji, bądź też na obciążeniu rolników identycznymi składkami jak ubezpieczonych w ZUS-ie, od lat była kwestią nie podejmowaną przez Sejm i Senat, jako temat niepopularny i trudny do przeprowadzenia. Zastanawiające jest zatem, dlaczego dla uzasadnienia konieczności podjęcia niepopularnych działań legislacyjnych w tym zakresie posłużono się najwyższym organem sądownictwa konstytucyjnego. W istocie bowiem orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwarza wygodne wytłumaczenie dla polityków do podjęcia trudnych do zaakceptowania przez rolników działań zmierzających do obciążenia ich nowymi ciężarami związanymi z finansowaniem ubezpieczeń społecznych, bez narażania się na negatywne oceny wyborców. Z pozoru wąska ingerencja Trybunału Konstytucyjnego w obowiązujące przepisy prawne, ograniczająca się tylko do dwóch przepisów jednej z ustaw , powoduje naruszenie całego systemu ubezpieczeń społecznych rolników i jego dekompozycję. Wymusza to w ostatecznym rezultacie przeprowadzenie kompleksowej zmiany systemu ubezpieczeń społecznych rolników oraz przepisów podatkowych, co w dzisiejszych realiach ekonomicznych kryzysu finansów publicznych, może być pretekstem do wprowadzenia rozwiązań dla rolników niekorzystnych.

Niepokoić musi budzić stosunkowo krótki piętnastomiesięczny okres przewidziany na wprowadzenie nowego systemu finansowania ubezpieczenia zdrowotnego rolników, co musi nastąpić przed utratą mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów. Okres ten zbiega się z końcem kadencji Sejmu i Senatu oraz wyborami parlamentarnymi w roku 2011 Nie sprzyja to podejmowaniu trudnych reform systemowych obejmujących tak szeroką grupę społeczną jaką są rolnicy.

Nie ulega wątpliwości, iż rzecznik Praw Obywatelskich występując do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, dotyczących opłacania przez państwo składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników, niezależnie od osiąganych przez nich dochodów, kierował się troską o zapewnienie konstytucyjnej równości wszystkich obywateli. Zauważyć jednak należy, że interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich ograniczyła się jedynie do rolników, jednej tylko grupy zawodowej, z szerokiego kręgu wymienionych w ustawie różnych grup społecznych, których składki na ubezpieczenie zdrowotne również są finansowane z budżetu państwa. Takie rozwiązanie jest uzasadnione argumentami natury socjalnej tylko w stosunku niektórych z pośród tych grup ubezpieczonych. Istnieją bowiem poza rolnikami kategorie społeczno zawodowe, co do których powstają poważne wątpliwości dotyczące zasadności finansowania ich składek na ubezpieczenie zdrowotne przez państwo. Dotyczy to w szczególności osób o kwalifikacji wojskowej pełniących służbę w Policji i Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu (art. 86 pkt 3 w zw. z art. 66 ust 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Osoby te otrzymują godziwe uposażenie za świadczoną w ramach służby pracę i mogłyby ponosić ciężar składki. Podobnie wątpliwości budzi zasadność ponoszenia ciężaru składek na ubezpieczenie zdrowotne niektórych kategorii duchownych z Funduszu Kościelnego w całości dotowanego na ten cel z budżetu Państwa( art. 86 ust 4 i 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.)

Nawet w tak oczywistej, jak by się wydawało, kwestii opłacania składek przez urzędy pracy za bezrobotnych niepobierających zasiłku, lub stypendium oraz świadczenia lub zasiłku przedemerytalnego( art 86 ust 1 pkt 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych), powstają wątpliwości, jeżeli zważyć iż znaczna część osób rejestrujących się jako bezrobotne w istocie bezrobotnymi nie są, nie mają bowiem zamiaru znalezienia i podjęcia zatrudnienia, a rejestrują się wyłącznie w celu uzyskania darmowego ubezpieczenia zdrowotnego. Obowiązujące przepisy nie zawierają żadnych skutecznych mechanizmów przeciwdziałania powyższym praktykom, dlatego ilość fikcyjnych bezrobotnych wzrasta w zastraszającym tempie a finansowanie ich ubezpieczenia zdrowotnego z budżetu państwa staje się problemem nie mniejszym niż finansowanie ubezpieczenia zdrowotnego rolników. Nakłada się na to szczególnie nieefektywny i kosztowny system redystrybucji środków budżetowych na ubezpieczenie zdrowotne bezrobotnych. Poprzez wiele ogniw pośrednich od Ministra Finansów począwszy, poprzez wojewodę, starostę, urzędy pracy środki te trafiają dopiero do NFZ. Znamiennym jest fakt, iż pomimo ewidentnych niedoskonałości w funkcjonowaniu systemu opłacania składek za bezrobotnych system ten nie został zakwestionowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich i funkcjonuje w niezmienionym kształcie narażając wszystkich obywateli na nieuzasadnione wydatki.
Rozpatrując wniosek rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny orzekał w granicach wniosku. Z istoty rzeczy interwencja sądu konstytucyjnego w obowiązujący porządek prawny musi mieć zakres ograniczony do niezbędnego minimum, które zagwarantuje przywrócenie ładu konstytucyjnego naruszonego przez przepis niezgodny z konstytucją. W niniejszej sprawie chodziło o przywrócenie zasady równości obywateli w zakresie praw i obowiązków wynikających z ubezpieczenia zdrowotnego poprzez uchylenie przepisów przyznających niezasadne przywileje rolnikom. Przywrócenie ładu konstytucyjnego w imię szczytnej zasady równości obywateli powinno cieszyć każdego obywatela, jednak przyjmuje ono wymiar groteskowy kiedy zostaje załatwiony tylko jeden potraktowany wybiórczo problem uprzywilejowania rolników, natomiast nienaruszona zostaje cała sfera przywilejów innych grup społeczno-zawodowych.

Jak wykazano powyżej rolnicy nie są jedyną grupą, której składki na ubezpieczenie zdrowotne finansowane są z budżetu państwa bez uzasadnienia względami natury socjalnej. Oczekujemy, że Rzecznik Praw Obywatelskich dokona wnikliwej analizy przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych również w stosunku do przywilejów innych grup społeczno-zawodowych, za które opłacane są składki z środków budżetowych i podejmie inicjatywę wszczęcia sprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym, podobną do tej jaką podjął w stosunku do rolników. Postulat ten ma udokumentowane poparcie społeczne w postaci 5920 podpisów rolników zebranych na obszarze działania naszej izby. Dokumentacje dotyczącą podjętej samorzutnie przez rolników inicjatywy zbierania podpisów pozwalamy sobie przedłożyć w załączeniu.

Uważamy również, że sferze regulacji prawnych dotyczących szerzej pojętego zabezpieczenia społecznego, zwłaszcza w dziedzinie emerytur i rent, istnieją obszary, w których niczym nieuzasadniona nierówność w traktowaniu obywateli nie tylko występuje, lecz można ją wręcz uznać za istotę obowiązującego systemu. Wystarczy wskazać na dwoisty system emerytalny, w którym uprawnieni do tzw. rent i emerytur „mundurowych”, korzystają z niewspółmiernie większych uprawnień i przywilejów niż pozostali obywatele. Podobnie jest w przypadku niezasadnego uprzywilejowania w zakresie ubezpieczenia emerytalnego niektórych innych grup zawodowych. Podejmowana przez czynniki rządowe próba zniesienia przywilejów emerytalnych tzw. mundurówki przebiega opornie i nie doprowadziła jak dotąd do wymiernych rezultatów. Zwraca się przy tym uwagę na konieczność zachowania praw nabytych, rozłożenia reform w czasie oraz prowadzi się szerokie konsultacje z samymi zainteresowanymi i ich organizacjami związkowymi. Pomimo, że temat nierówności uprawnień obywateli w zakresie uprawnień emerytalnych jest znany i szeroko dyskutowany, nie znalazł się on jak dotąd w polu zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich. Jedynym przypadkiem złamania konstytucyjnej zasady równości w sferze zabezpieczenia społecznego dostrzeżonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunał Konstytucyjny , okazało się opłacanie za rolników składki na ubezpieczenie zdrowotne z budżetu państwa, co jest gorzką konstatacją.

Z poważaniem
Ryszard Kierzek
Prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej

Do wiadomości:

1. Krajowa Rada Izb Rolniczych w Warszawie
Uważamy również, że sferze regulacji prawnych dotyczących szerzej pojętego zabezpieczenia społecznego, zwłaszcza w dziedzinie emerytur i rent, istnieją obszary, w których niczym nieuzasadniona nierówność w traktowaniu obywateli nie tylko występuje, lecz można ją wręcz uznać za istotę obowiązującego systemu. Wystarczy wskazać na dwoisty system emerytalny, w którym uprawnieni do tzw. rent i emerytur „mundurowych”, korzystają z niewspółmiernie większych uprawnień i przywilejów niż pozostali obywatele. Podobnie jest w przypadku niezasadnego uprzywilejowania w zakresie ubezpieczenia emerytalnego niektórych innych grup zawodowych. Podejmowana przez czynniki rządowe próba zniesienia przywilejów emerytalnych tzw. mundurówki przebiega opornie i nie doprowadziła jak dotąd do wymiernych rezultatów. Zwraca się przy tym uwagę na konieczność zachowania praw nabytych, rozłożenia reform w czasie oraz prowadzi się szerokie konsultacje z samymi zainteresowanymi i ich organizacjami związkowymi. Pomimo, że temat nierówności uprawnień obywateli w zakresie uprawnień emerytalnych jest znany i szeroko dyskutowany, nie znalazł się on jak dotąd w polu zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich. Jedynym przypadkiem złamania konstytucyjnej zasady równości w sferze zabezpieczenia społecznego dostrzeżonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunał Konstytucyjny , okazało się opłacanie za rolników składki na ubezpieczenie zdrowotne z budżetu państwa, co jest gorzką konstatacją.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 października 2010 sygn. akt K 58/07 orzekający, iż art. 86 ust 2 w związku z art. 86 ust 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ( Dz.U z 2008 Nr 164, poz.1027 z późn. zm.) w zakresie w jakim określa zobowiązanie państwa o finansowania składek na ubezpieczenie zdrowotne wszystkich wskazanych w nim rolników i ich domowników, podlegających ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy, prowadzących działalność rolniczą bez względu na wysokość osiągniętych przez nich przychodów, jest niezgodny z art. 32 ust 1 w związku z art. 84 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wywołał zrozumiałe zainteresowanie w środowiskach rolniczych.